Autoterapia – czyli jak poradzić sobie ze swoimi dolegliwościami w domu?
Czy jest jakiś sposób, żeby poradzić sobie ze swoimi dolegliwościami samemu?
To pytanie słyszę w gabinecie dość często. Odpowiedź jest prosta.
Oczywiście, że tak ! Jest bardzo wiele rzeczy, które można wykonywać w domu w ramach profilaktyki. Są tylko 2 warunki – chęci i trochę wolnego czasu.
W sklepach ortopedycznych lub sportowych można znaleźć tak dużo pomocnych sprzętów, że czasem ciężko się zdecydować co w danym momencie wybrać. Najbardziej popularne są:
- Wszelkiego rodzaju wałki i piłki – które „rozbiją” i uelastycznią tkanki miękkie
- Gumy, taśmy i inne obciążenia – które wzmocnią nasze mięśnie
- Maty do akupresury – świetna rzecz do relaksu oraz zmniejszenia napięć i bólu w okolicy kręgosłupa
Wyżej wymienione przyrządy są idealnym uzupełnieniem ćwiczeń rozciągających, o których pisałem w poprzednim poście. Skupmy się dziś na kolejnym aspekcie terapii w domu, czyli rolowaniu.
Rolowanie, to rodzaj automasażu, który może pomóc uelastycznić oraz „rozbić”, zbyt napięte mięśnie. Używa się do tego specjalnych piankowych wałków lub piłek, o różnym stopniu twardości. Stosowane może być zarówno przez sportowców, aby przygotować mięśnie do wysiłku lub w celach regeneracyjnych, a także przez osoby nietrenujące, w ramach profilaktyki.
Poniżej kilka przykładów ćwiczeń z wałkiem lub piłką:
- Rolowanie mięśni pośladkowych
- Rozbijanie obręczy barkowej piłeczką
- Mobilizacja odcinka piersiowego na wałku
Pamiętajmy jednak o jednym. Wałki, piłki i inne przyrządy są bardzo pomocne w profilaktyce oraz radzeniu sobie z bólem, jednak nie są w stanie zastąpić rąk fizjoterapeuty! W przypadku dolegliwości najlepiej rozpocząć od wizyty u rehabilitanta, który zdiagnozuje problem i dobierze odpowiednie ćwiczenia.


